czwartek, 29 sierpnia 2013

Nie straszny nam streching!

Każda z nas dobrze wie, że każdy trening powinien zakończyć się rozciąganiem mięśni. Mówi o tym każdy poradnik treningowy, a instruktorzy fitness układają dla nas specjalne zestawy z ćwiczeniami. Kiedyś rozciąganie kojarzyłam tylko ze szpagatem ;) Jednak oprócz zwiększenia ruchomości stawów rozciąganie zwiększa efektywność treningu. Dzięki ćwiczeniom rozciągającym wzmacniamy nasze ścięgna (co zapobiega wielu kontuzjom) oraz wspomagamy proces regeneracji mięśni.
Wszystko to gdzieś siedzi nam w głowach, jednak przyznajcie się, kto rozciąga się sumiennie po każdych ćwiczeniach?

Zwykle o tym zapominamy lub celowo unikamy rozciągania. No właśnie..

Czytając internetowe komentarze doszłam do wniosku, że większość z nas po prostu nie wie jak i po co się rozciągać. Potem wychodzą nam bzdury typu "zbyt intensywne rozciąganie może spowodować rozstępy :/"
Najczęściej wykręcamy się brakiem czasu i bólem mięśni występującym podczas rozciągania.


Dziewczyny! Podstawowe rozciąganie po treningu zajmie nam max. do 8 minut. Rozciąganie powinno być dla nas rozluźnieniem po wysiłku i wyciszeniem organizmu. Niestety utarło się, że im bardziej boli, tym lepiej. Że trzeba popychać się do granic możliwości, inaczej rozciąganie nie działa.

A spróbuj tak: zacznij delikatnie, wykonaj ruch do momentu, w którym poczujesz opór. Zostań w tej pozycji, uspokój oddech i spokojnie policz do 15. Jeśli czujesz że możesz pogłębić ruch zrób to, ale nie popychaj się do silniejszego bólu. Unikaj też tzw sprężynowania, czyli naprzemiennego napinania i rozluźniania mięśni.

I tyle wystarczy. Chyba, że planujesz rozciągać się do szpagatu. To już inna bajka ;)


Ci którzy śledzą Strong and healthy może już czytali, że planuję przeprowadzkę do Katowic. Kiedy już dokładnie określiłam czego wymagam od przyszłego lokum okazało się, że znalezienie odpowiedniego mieszkania będzie trudne. Przez dwa tygodnie nie pojawiło się żadne ciekawe ogłoszenie i już zakładaliśmy, że będziemy musieli w niektórych kwestiach odpuścić. Jednak cierpliwość się opłaciła, a pierwsze obejrzane mieszkanie okazało się tym właściwym! Nie spodziewałam się, że stanie się to tak szybko :) Mieszkanie znajduje się w odremontowanej kamienicy, w centrum miasta ale jednocześnie w spokojnej okolicy. Jest duże i w pełni wyposażone. I na pewno pomieści czwórkę studentów :) Ogromnie to wszystko przeżywam, bo czuję że to poważna zmiana w moim życiu. Teraz zostało tylko dostać się na magisterkę, egzamin już za 2 tygodnie!

Ps. Kiedyś pisałam już o mojej miłości do liczby 17. Tak się składa, że kamienica w której zamieszkamy właśnie posiada numer 17. Na początku starałam się to przyjąć na chłodno, ale cóż. Teraz kiedy już podpisaliśmy umowę najmu mogę szaleć :)  Fakt że będziemy mieszkać pod siedemnastką sprawia, że wszystko jest jeszcze bardziej magiczne

29 komentarzy:

  1. Gratuluję znalezienia wymarzonego mieszkania :) Mogę spytać,czysto z ciekawości jakie miałaś wymagania? Bo nie wiem czym się kierować przy wybieraniu swojego lokum,choć czeka mnie to dopiero za 3 lata :) I trzymam kciuki za Twoją magisterkę :)
    Co do rozciągania - ja staram się rozciągać po każdym treningu siłowym,po porannym bieganiu na stadionie juz trochę mniej,bo jakoś tak się wstydzę, postanowiłam się wziąć za siebie,bo kiedyś potrafiłam zrobić szpagat po 30 sekundwoej rozgrrzewce,a teraz wychodzi mi koślawo po dłuższej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależało nam, żeby znaleźć dwa osobne pokoje i z osobną kuchnią. Dużo mieszkań w katowicach ma układ przejściowy. np z jednego pokoju do kuchni. Po drugie szukaliśmy w samym centrum, żeby każdy miał w miarę szybki dostęp do uczelni. Ograniczała nas też cena i zależało nam na ogrzewaniu miejskim.
      pozdrawiam :)
      szpagat - moje marzenie :)

      Usuń
  2. A ja mam pytanie - dzisiaj biegałam po raz pierwszy,planowałam zrobić 4 km,ale po 1,4 km zaczęło mnie strasznie boleć w prawym boku. O ile z kolką z lewego boku sobie radziłam ściskając to miejsce,to z tym drugim bólem nie dałam rady. Potem ledwo doszłam do końca trasy,bo strasznie bolało. A rozciągałam sie przed. Czy 1,4 km to bardzo mało jak na pierwszy raz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bieganie zaczynałam od marszobiegów. 3 minuty biegu, minuta marszu. I tak 5-6 razy (w sumie wychodziło ok. 2,5 km. Z czasem sobie ten bieg wydłużałam aż mogłam przebiec spokojnie 15 - 20 minut bez przerwy. Zwolnij troszkę, żeby uniknąć kolki

      polecam przejrzeć posty z etykietą "bieganie", tam opisuję swoje początki i postępy :)

      Usuń
  3. Bardzo szybko trafiłaś do dobrego mieszkania ;)
    Rozciąganie się jest bardzo ważne, to nie ulega wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, przepraszam Cię bardzo że ja nie na temat, ale chcialam spytać o Twoją kartkę w ramach akcji pocztówka z wakacji. Akcja kończy się jutro, a odbiorca czeka na kartkę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozciąganie się to podstawa :D U mnie właśnie mało tego, mało :D


    Reprezentuje refleksje na temat fit blogów..Liczę na wsparcie, opinie i obecność => www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, tak, rozciąganie jest bardzo ważne. Wiele osób o nim zapomina!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, tak, rozciąganie jest bardzo ważne. Wiele osób o nim zapomina!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dobry, przydatny wpis. szkoda, że tak mało osób pamięta o strechingu, a on na prawdę jest bardzo ważny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię się rozciągać :)

    Sprzedaję maszynę do wypieku chleba- więcej na moim blogu- zdrowiezwyboru.blogspot.com Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry, jestem zainteresowana współpracą z Pani blogiem, proszę o kontakt:) wspolpraca@armadeo.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj,
    chciałbym Cię ( jako twórcę tego bloga ) oraz Twoich gości zaprosić na portal blogbook.pl, który jest pierwszym w sieci serwisem zbierającym w jednym miejscu blogi i posty.

    Ideą i celem stworzenia tego serwisu jest zebranie jak największej ilości blogów i przedstawienie ich w prostej i przystępnej formie dla czytelników,
    aby w jednym miejscu mogli czytać posty z różnych dziedzin nauki, życia, sportu itp.

    Mam nadzieję, że też weźmiesz udział w tej akcji i Twój blog dołączy do tego grona, a Tobie pozwoli zwiększyć rozpoznawalność oraz oglądalność Twoich wpisów.
    Zarejestruj się ( 1 minuta ) i w „Profil”->”Twoje blogi” dodaj swój blog. I tyle. Reszta dzieje się automatycznie.

    Serdecznie zapraszam i wierzę, że już niedługo przeczytam Twoje posty na blogbook.pl.

    Co zyskujesz na dodaniu swojego bloga ?
    1) dotarcie ze swoim blogiem do osób czytających inne blogi,
    2) darmową reklamę poprzez „Blog dnia” oraz „Post dnia” na Blogbook.pl oraz Facebook.pl,
    3) Twój blog i posty mają więcej linków bezpośrednich, a więc pozycjonowanie google,
    4) wszystkie posty i blogi są otwierane bezpośrednio na stronie domowej, a więc statystyki,

    Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji w przypadku pytań lub wątpliwości

    Michał Ludczyński

    www.blogbook.pl


    PS.
    Projekt jest całkowicie prywatny i darmowy

    OdpowiedzUsuń
  12. Od kilku dni się rozciągam na zakończenie treningu:) Wykorzystuję do tego filmiki z yogi wrzucone w internet.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze mam kompleksy przy rozciąganiu, bo w tym jestem chyba na etapie 60-latki

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam stretching i nie wyobrażam sobie treningu niezakończonego rozciąganiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie muszę wydłużyć czas rozciągania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja właśnie uwielbiam rozciąganie! To moja ulubiona część ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozciąganie obowiązkowe! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie lubię się rozciągać bo boli :(

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie rozciąganie po bieganiu to rzecz święta, zapobiega to późniejszym kontuzjom i rozluźnia zmęczone nogi :)
    http://biegposylwetke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. streching to najmniej lubiana przeze mnie część treningu

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio coraz częściej mówi się, że z tym rozciąganiem do końca tak jest. Trochę to mąci w głowie powoli.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niema złotej zasady niestety, bo co lekarz to mądrzejszy doradca :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Uważam, że rozciąganie jest ważnym elementem każdych ćwiczeń.

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie rozciąganie tyczy się nie tylko dziewczyn ale także panów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje drogie panie trzeba się rozciągać i przed i po treningu :)

    OdpowiedzUsuń