sobota, 20 lipca 2013

Czas na zmiany!

Właśnie zakończył się w moim życiu ciężki etap związany z ukończeniem studiów licencjackich. Pomyślałam, że będzie to idealny moment, żeby znowu o siebie zadbać i wrócić do formy. Dzisiejszy dzień będzie dla mnie jak rozpoczęcie nowego roku, ciekawe ile wytrwam w swoich postanowieniach ;)
Zdaję sobie sprawę z tego, że fit to styl życia, a nie kwestia jednorazowego wyzwania, ale nie mogłam się doczekać dnia kiedy będę mogła wszystko podkreślić grubą kreską i zacząć od pustej strony. Bo zmian będzie wiele. Przede wszystkim jeśli dostanę się na dzienną magisterkę to od października zamieszkam w Katowicach :) 
Stworzyłam sobie listę najbliższych celów i postanowień. 


1. Joga. Jeszcze niedawno ćwiczyłam niemal codziennie. Joga daje mi cudowne uczucie wyzwolenia i spokoju. Pozwala osiągać to, co jeszcze tydzień wcześniej było dla mnie niemożliwe. Jestem już coraz bliżej do szpagatu :D

2. Zdjęcia. Zdecydowanie za mało mam zdjęć, chciałabym fotografować wszystko co się da ;)

3.Góry. Pod tym względem czeka mnie intensywny tydzień :) W poniedziałek Barania Góra albo Stożek. Pod koniec tygodnia jeszcze Leskowiec z rodzinnych stron. Szykuje się jeszcze wyjazd na Słowackie Tatry, ale to się jeszcze zobaczy :)

4. Czwarty punkt został niejako zrealizowany. Brakowało mi słońca i takiego beztroskiego, leniwego wygrzania się na kocu, a wszyscy powtarzali że przyda mi się nabrać trochę koloru.

5. Bieganie! Początkowo sposób na wyszczuplenie ciała, z czasem stało się poważnym uzależnieniem :)

6. I ostatni punkt, czytanie. Po głowie chodzi mi kilka (czyt. Ponad 20) tytułów, które chcę w końcu przeczytać. Nie mam pojęcia kiedy uda mi się tego dokonać ;) 



11 komentarzy:

  1. zazdroszczę ci tych gór. oj zabierz mnie ze sobą na wędrówkę ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. No no postanowienia są dobre, ale trzeba się zmotywować i je zrealizować. Trzymam kciuki mocno za Ciebie. Sama mam podobne postanowienia więc mam nadzieję, że razem damy radę. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. postanowienia to pierwszy krok, tylko najgorzej w nich wytrwać i sprawić by stały się oczywistą rutyną. Ech, chyba kupię sobie ksiązkę Siła nawyku, słyszałam że jest niezła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli wierzysz w to co robisz i lubisz to robić, to sukces masz w garści ;)

      Usuń
  4. Sama się zastanawiam nad jogą :) przyznam szczerze nigdy nie ćwiczyłam ale chwila wyciszenia zawsze mi poprawia nastrój ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze jest wyznaczyć sobie taki moment i zacząć zmieniać swoje życie!
    ps. bardzo fajna lista celów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mając cele, od razu inaczej się żyje :-) nawet takie małe, malusieńkie :)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie http://siostraelwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w walce o piękną sylwetkę ;) Mam nadzieje, że efekty przyjdą szybko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkowicie przez idealny wręcz przypadek wpadłam do Ciebie...szukałam jakiegoś ciekawego zdjęcia na "nowego avatara" do gg w stylu "czas na zmianę" i wyskoczyłaś TY....przeczytałam Twoje postanowienia.
    Właśnie za chwilę kończę 35 lat. Nie jestem już studentką administracji (bo to dawno za mną), przeciętna...hmmm nigdy nie byłam, bo zawsze szłam swoimi drogami więc "tłum"mnie nie lubił, bo zbytnio się wyróżniałam. Z powołaniem w pewnym momencie też się minęłam i choć "prawie" udało mi się wrócić na właściwe tory...to jeszcze tylko do zdobycia w tej dziedzinie został mi tytuł inż...ale do tego też dojdę.
    Mam dwoje dzieci w wieku 2 i 13l., rozpadające się małżeństwo kilka prób reanimacji,toksyczny związek...i właśnie MOCNE POSTANOWIENIA ZMIAN....
    a zaczęłam od biegania...CODZIENNIE!!! niezależnie od wszystkiego. Niby ucieczka od zawiedzionych uczuć i emocjonalnych kłamstw, ale dobrze mi jak się tak zmęczę, trzeźwiej myślę i muszę dotrzymać regularności a to wyzwanie.....dlatego kolejnym postanowieniem jest właśnie wrześniowy tydzień w górach...bo tam już przed laty zostawiłam serce i tam zacznę drugi etap zmian. Zaczęłam od siebie te zmiany i trenując silna wolę...zataczam kręgi w okół siebie by zmienić swoje życie...
    Cieszę się, że tutaj trafiłam...

    może uda mi się śledzić ....Ciebie/Was.... i zmieniać świat na lepszy
    pozdrawiam
    Livia

    OdpowiedzUsuń