wtorek, 11 czerwca 2013

z pocztówkowymi pozdrowieniami

Po dwumiesięcznej przerwie w pisaniu w końcu znajduję chwilę na przypomnienie o sobie :) Nie, nie opuściłam tego miejsca, po prostu pochłonęło mnie pisanie licencjata i okołosesyjne zamieszane. Niewiele się u mnie zmieniło. Mimo mojej nieobecności, Was - obserwujących ciągle przybywa :) Ogromnie mnie to cieszy! Dzisiaj chcę się z Wami podzielić tematem zupełnie odmiennym od wpisów fit, a jego inspiracją jest ta oto akcja:





Autorka bloga organizuje wakacyjną wymianę pocztówek. Jeszcze rok temu bardzo aktywnie wysyłałam pocztówki w świat, dlatego przyłączam się bez wahania i Was też gorąco zachęcam :) Możliwe, że już niedługo czeka mnie podróż na drugi koniec Polski. Miejsce niezwykle malownicze więc będzie to dobra okazja do wysłania kartki :)

Korzystając z okazji chciałam się podzielić moim małym hobby - postcrossingiem
W skrócie jest to międzynarodowy projekt pozwalający wysyłać i otrzymywać kartki pocztowe z całego świata. 
Może się wydawać że kult wysyłania kartek z wakacji już dawno minął. Widokówki z zachodem słońca dawno zostały wyparte przez mms'y. Nie potrafię jednak wyrazić swej radości, kiedy otwierając skrzynkę pocztową znajduję w niej coś więcej niż rachunki i reklamy :) Rok fantastycznej zabawy, wielu niespodzianek i niecierpliwych oczekiwań na listonosza. 
Śmiesznie się zrobiło, kiedy każdą wycieczkę planowaliśmy pod kątem sklepików, kiosków i księgarni w poszukiwaniu nowych wzorów. Z zakupowego szaleństwa nasze zapasy czystych pocztówek do wysłania osiągnęły ponad 250 sztuk :) Wspólnie z Tgr stworzyliśmy kolekcję, która liczy ponad 160 pocztówek z całego świata. Każda z nich zajmuje swoje miejsce w albumie. Każda z nich jest wyjątkowa i niepowtarzalna. 


     

Jak działa postcrossing?
Wystarczy zarejestrować się na stronie postcrossing.com i uzupełnić swój profil o dane adresowe i ewentualne preferencje pocztówkowe. Losujesz pierwsze adresy i zabawa się zaczyna. Na kartce oprócz pozdrowień dołączasz wygenerowany dla danej kartki kod. Gdy pocztówka dojdzie do adresata i zostanie przez niego zarejestrowana, automatycznie zostajesz losowana przez innego użytkownika. Z Kalifornii, Japonii, Brazylii czy Francji... z każdego miejsca na Ziemi. Kiedy dostaniesz pocztówkę rejestrujesz ją w systemie. I to wszystko. Proste prawda?

Koszty tej zabawy zawierają się w zakupionej pocztówce i znaczku. Jedyną trudnością z jaką możemy się spotkać, jest znalezienie odpowiednich kartek. Jak już wspomniałam, tradycja wysyłania pocztówek zanika. Warto jednak poświęcić czas na szukanie :).