niedziela, 10 marca 2013

Leniwa niedziela? A gdzie tam!

Miniony tydzień upłynął mi pod znakiem biegania (i najnowszej części Tomb Raidera). Chociaż od dawna przewidywałam rozpoczęcie treningów, zaczęło się bardzo spontanicznie. Decyzję o wyjściu podjęłam w ciągu sekundy. Wesoło świergoczące ptaki i odrobina słońca zachęciły mnie do bliższego kontaktu z naturą :)  Mimo, że od kilku dni pobolewa mnie głowa i nie potrafię się wyspać, nawet nie zastanawiam się czy biegać, po prostu ubieram się i wychodzę. Niestety z moją kondycją nie jest najlepiej więc postanowiłam zacząć spokojnie. Biegam zgodnie z poniższym planem, a zaczęłam na 5 tygodniu. Trzy pierwsze treningi były dla mnie w miarę łatwe więc dzisiaj ruszyłam z  kolejnym poziomem. Ledwo doturlałam się do domu i padłam plackiem na kanapę, ale dla tego poczucia satysfakcji i spełnienia mogłabym pobiec jeszcze raz!


Biegam bez muzyki, wolę zostać ze swoimi myślami. W odmierzaniu czasu ogromnie przydaje mi się aplikacja z round timerem. Po przetestowaniu kilku bezpłatnych programów ulubiłam sobie A HIIT Interval Timer. Umożliwia on dosyć elastyczne ustawienia i może działać w tle więc mogę równocześnie prowadzić statystyki w Endomondo: jak dla mnie bezkonkurencyjny program. Lubię, że ma bardzo szeroki wybór dyscyplin. Na pewno przyda mi się również podczas górskich wędrówek :) 
Każdy trening kończę rozciąganiem, które uspokaja i relaksuje :)



6 komentarzy:

  1. JA wczoraj pierwszy raz poszłam biegac :)
    o 7:30 pojechałam rowerem na stadion i przebiegłam 4 km :)
    O dzio nie czułam zmęczenia,ale to pewnie dzięki burpeesom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha :) po raz kolejny słysze o tomb raiderze ostatnimi czasy :D podziwiam za bieganie. Ja niestety na razie muszę dać sobie z tym spokój ze względu na stawy. Ale wszystko przede mną tym bardziej, ze już kiedyś biegałam i byłam po prostu zachwycona :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. ej musze sie w koncu zmobilizowac do tego biegania;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy bieg sezonu mam za sobą, ale czekam aż znowu zrobi się cieplej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie niestety zbliża się powrót zimy więc i bieganie niestety jeszcze odpada:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie bardzo pracowita niedziela :) Też mam ostatnio problemy z bólem głowy i spaniem , nie wiem czy to przez prace przy komputerze czy stres :/ Jak coś wymyślisz na to to koniecznie napisz o tym na blogu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń