poniedziałek, 4 lutego 2013

Pora się ruszyć

Cześć :) Jak Wam minęły ostatnie dni? Mój weekend upłynął pod znakiem legislacji administracyjnej i zabawy w chowanego :) Na mojej uczelni jest wszystko na opak. Wiem, że wiele z Was ma już sesję za sobą, tymczasem ja będę się jeszcze zmagać z trzema egzaminami i kolosem. Na szczęście wszystko jest mocno rozciągnięte w czasie.

Kupiłam wczoraj okazyjnie książkę, która bardzo mnie zaintrygowała. Ciekawy tytuł "Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof" w połączeniu z lekką okładką z różą i motylkiem. Brzmi bardzo zagadkowo, prawda? Często sobie obiecuję, że będę spędzać wolny czas na czytaniu książek, jednak zapał szybko ulatuje. 

Zgodnie z wiosennym wyzwaniem, o którym piszę tutaj, mam za sobą 10minutowy trening brzucha, a za dwie godzinki pierwsze w tym sezonie bieganie :) 

Aktywnego poniedziałku życzę! :) 




3 komentarze:

  1. Czy to trening brzucha z Mel B. ? Uwielbiam ten z Mel B. Daje fajne efekty...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba każdy z nas miał zastój zimowy, aż się nie chce biegać w takie zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jednak nie był dobry pomysł, strasznie mnie przewiało ;)

    OdpowiedzUsuń